Jak zarobić w internecie? Na czym to wszystko polega?

Dzisiaj coraz więcej osób zaczyna szukać w internecie swojej szansy na poprawę sytuacji materialnej i jest to działanie jak najbardziej uzasadnione, wszakże w dzisiejszych czasach wszystkie dziedziny naszego życia mogą znaleźć swój odpowiednik tutaj, w tej wirtualnej przestrzeni. Dlaczego z zarabianiem pieniędzy miałoby być inaczej? Zastanówmy się więc na czym to całe zarabianie w sieci polega. O co w tej całej zabawie chodzi.

 

Skąd biorą się pieniądze w internecie?

Na łamach tego artykułu nie będziemy roztrząsać aspektów technicznych kreacji pieniądza oraz zastanawiać się nad tym czy dopływ pieniędzy do mas nie jest sprytnie kontrolowany. To są oczywiście tematy ważne, ale my spojrzymy na to wszystko z perspektywy zwykłego człowieka, którym ja i Ty jesteś. Być może sobie zadajesz pytanie: Jak zarobić w internecie? O co w tym wszystkim chodzi? Skąd tutaj bierze się kasa? Jak to działa? ..itd. Daj mi chwilę, to postaram się o tym wszystkim Ci opowiedzieć.

Zasada jest tak naprawdę prosta, aczkolwiek wiele osób tego nierozumie lub nie chce zrozumieć. Otóż pieniądze w internecie biorą się dzięki temu, że ktoś chce nam za coś zapłacić. To jest ta cała prawda. Bo te same prawa rządzą światem offline oraz online.

Niestety bardzo często zauważam, że sporo osób zaczynających przygodę z zarobkiem internetowym, ma jakieś wypaczone postrzeganie tego tematu. Wiele osób totalnie nierozumie idei wykorzystania internetu do zarabiania. Wiele osób uważa, że to całe zarabianie w internecie polega na dorwaniu się do jakiejś wielkiej wanny z pieniędzmi i czerpaniu z niej całymi garściami albo na znalezieniu strumyka z którego pieniądze „tryskają” na wszystkie możliwe strony.

Nie to tak nie działa..! Bo czy tak to działa w normalnym świecie? Nie! To dlaczego miałoby tak działać tutaj?

Internet jest to tylko takie medium – taki pośrednik, który w zarabianiu może pomóc. Nie daje on zarobić sam w sobie. Ale znacząco może pomóc nam to osiągnąć. Bo daje pewne rozwiązania których nie ma w realnym świecie i to warto wykorzystać. Jednak zasada główna pozostaje taka sama, zarobek się pojawia, bo ktoś chce za coś nam zapłacić.

 

Czym zarabianie w internecie nie jest?

Zanim przejdę dokładniej do tego jak zarobić w internecie. Powiedzmy sobie czym zarobek w internecie nie jest. Chciałbym rozwiać wszelkie mity związane z zarabianiem w sieci. Bo to co czasami słyszę, mnie po prostu zniesmacza. Otóż w wielu kręgach przyjęło się, że zarabianie w internecie polega na jakimś „wkładaniu” w coś swojej kasy, a potem czekaniu aż te pieniądze w jakiś cudowny sposób się rozmnożą.. To jest totalne niezrozumienie tematu. To jest wypaczenie idei jaką jest zarabianie w sieci.

Dla wielu osób ciągle e-biznes, zarabianie w internecie, to jakaś jedna wielka abstrakcja. Nawet jeśli w tej branży „siedzą” już trochę czasu, to i tak totalnie nie rozumieją pewnych mechanizmów, czyli tego skąd tutaj biorą się te pieniądze.. i wierzą w jakieś bajki, o szybkim zarobku. Chociaż w sumie nie ma co się dziwić, że niektórzy tak właśnie myślą. Wszakże, w tym całym internecie wielu mamy miłośników czy promotorów projektów, w których rzekomo pieniądze zarabia każdy, nic nie robiąc.. no prawie nic, bo wystarczy tylko „zainwestować”, czyli w COŚ włożyć swoje oszczędności, a ten niesamowity system zrobi już resztę.. Ci od mnożenia pieniędzy, wiedzą już jak je rozmnażać.

Wiesz czym są tego typu projekty? Wiesz na czym polegają te wszystkie cudowne systemy na których można „szybko zarobić”? To są zwykłe piramidy finansowe. Zasada w tego typu biznesach na lata (które co ciekawe zazwyczaj nie wytrzymują nawet do najbliższego lata), jest zawsze taka sama. Pieniądze dla starych członków biorą się z wpłat nowych członków.. i tak się to koło kręci, dopóki tylko nie zacznie więcej „wypływać” niż „wpływać”.. a matematycznie? Matematycznie większość musi stracić..

Piszę o tym, żeby nikt nie miał wątpliwości, że są tutaj jakieś cudowne metody na szybki zarobek. Bo czegoś takiego nie ma. Internet to przede wszystkim inny sposób dotarcia do ludzi. Szybszy, wygodniejszy, dający więcej możliwości i niestety mogący dać pewną anonimowość… i właśnie te cechy są wykorzystywane przez wielu oszustów, którzy chcą zarabiać na ludzkiej naiwności, na opowiadaniu bajek. W realnym świecie, też jest wiele takich osób. Jednak tutaj w internecie, ta łatwość w docieraniu daje im większe możliwości zarobku.. dla kogo? Dla twórców tego typu programów i tych którzy im w tym pomagają.

Nie łudźmy się. NIE MA DRÓG na skróty! Zarabianie w internecie jest to ciężka praca. Jednak jest to praca, która daje dużo większe możliwości niż chociażby przeciętna praca na etacie.. i właśnie o tych możliwościach chce Ci opowiedzieć, ale zanim do tego dojdę chce Cie przestrzec.. uważaj, na tych co opowiadają bajki o łatwych, szybkich pieniądzach ..i pasywnym dochodzie bez wysiłku. Jeśli ktoś Ci mówi takie rzeczy, to oznacza, że prawdopodobnie jego ręka już jest w Twojej kieszeni i tam szuka Twojego portfela, w którym mogą być pieniądze, na ten jego proponowany super biznes, który daje łatwo, szybko i przyjemnie zarobić (potem wszystko się zgadza, po za jednym słowem, otóż zamiast „ZAROBIĆ” jest „STRACIĆ”) Jak ktoś Ci mówi, że możesz co miesiąc czerpać pieniądze, bez wysiłku, to radzę uważać na takich ludzi. Oni Ci to mówią, bo to jest miłe dla ucha.. chodzi o to byś łatwiej otworzył swój portfel. Nie po słowach, a po czynach oceniajmy!

Bo dopóki są ludzie którzy chcą słuchać bajek, będą też i bajkopisarze!

..i z tego co obserwuję, to bajkopisarze ciągle mają się dobrze i każdego dnia ośmieszają tą piękną branże jaką jest zarabianie z wykorzystaniem internet i to mnie smuci.. i mnie to martwi..

Dlaczego?

Bo cały czas nowe osoby wchodzą do tego świata internetowych zarobków.. Często chcą działać, chcą się rozwijać, chcą czegoś innego niż praca na etacie, bo widzą ten cały absurd i to jakimi niewolnikami tam są. Energia do działania ich wręcz rozpiera! Wtedy pojawiają się oni, czyli oszuści. Mamią swoimi obietnicami tych świeżych, niedoświadczonych, ale często jednak uczciwych i chcących działać ludzi. Przedstawiają jakie to zarabianie w internecie jest proste. Cóż, każdy lubi słuchać takich rzeczy, szczególnie w poniedziałek o 7 rano. Zarabianie w internecie zaczyna się wtedy jawić jako jakiś niesamowity świat, który może bardzo prosto uwolnić nas o tego znienawidzonego etatu. Jedyne czego potrzebujemy, to inwestycji. Im będzie ona większa, tym szybciej etat będziemy mogli porzucić..

Potem prawda okazuje się często brutalna. Nie jest łatwo, szybko i przyjemnie. Zamiast zarobić się straciło.. jeszcze może i taka osoba się skompromitowała wśród swoich znajomych czy rodziny, bo i im naopowiadali tych głupot, których nasłuchali się od swoich pseudo-liderów, za którymi tak ochoczo szli.. najgorzej jak i szefa muszą błagać o to, aby przyjął ich z powrotem do pracy i zapomniał o tym co mu ostatnio wygarnęli 🙂

Takie osoby często na tym kończą przygodę z zarobkiem internetowym.

..i teraz NAJLEPSZE! Uważaj!

Otóż takie osoby głoszą wszędzie wokół, że to całe zarabianie w internecie to jedna wielka ściema, przekręt i oszustwo. Co jest najśmieszniejsze? Głoszą to, a nigdy tak naprawdę nie zasmakowali czym jest prawdziwe zarabianie za pomocą internetu. Oni byli tylko uczestnikami jakiejś piramidy finansowej. Twórcy tejże piramidy, tylko jako sposób dotarcia do oszukanych wykorzystali internet.. Co najgorsze, osoby oszukane mówią o tym, że zarabianie w internecie to ściema, innym ambitnym osobom, które zaczynają szukać innych sposobów zarabiania pieniędzy. Takich poza typowym etatem. Bo tam czują się źle.. Tam czują się wykorzystywani. Dlatego nie warto słuchać innych, najlepiej wszystko weryfikować samodzielnie.

Dlatego zapamiętaj! Zarabianie pieniędzy w internecie nie polega na WKŁADANIU w coś pieniędzy i potem WYCIĄGANIU z zyskiem. To jakaś marna parodia zarabiania w sieci. To tak samo jakby obstawianie meczy przez internet, albo granie w ruletkę nazywać zarabianiem w internecie..

 

To jak zarobić w internecie – na czym to polega?

Tak jak pisałem na początku. Żeby pojawił się tutaj jakikolwiek zarobek musi nastąpić swego rodzaju wymiana, czyli ktoś musi stracić pieniądze w zamian za „coś”. Czyli ta druga strona musi otrzymać te pieniądze w zamian za to „coś”.

Czym może być to „COŚ”?

  • Może to być sprzedaż jakiegoś produktu.. naszego lub kogoś innego
  • Może to być pomoc w zwiększaniu obrotów jakiejś firmy..
  • Może to być klient którego polecimy..
  • Może to być nowy użytkownik którego polecimy..
  • Może to być jakaś praca, którą wykonamy dla kogoś, a jest ona ściśle związana z internetem..

 

Marketing afiliacyjny, to to powinno się kojarzyć z zarabianiem w internecie

najwyższy czas na konkrety! Jeśli rozmawiamy o zarobku w internecie, to w pierwszej kolejności na myśl powinien przychodzić nam marketing afiliacyjny, programy partnerskie czyli afiliacja.

Dlaczego akurat afiliacja? Bo jest to coś takiego co występuje głównie tylko w tej wirtualnej przestrzeni. Technologia, te aspekty techniczne.. to daje pewne możliwości, których nie znajdziemy w sferze offline. Po prostu za pomocą technologii to wszystko może być monitorowane.

Dlatego właśnie branża afiliacji jest czymś co powinno być w pierwszej kolejności kojarzone z zarobkiem w sieci. Kto chce zarabiać w internecie, ten temat powinien znać doskonale. Z tego co widzę, to wcale tak nie jest.

O co chodzi w tej branży? Zasada jest tak naprawdę prosta. Otóż mamy różne instytucje, sklepy, firmy czy generalnie podmioty, które coś oferują bądź sprzedają w internecie. Są to tzw. reklamodawcy. Podmioty te chcą by ich oferta trafiała do większej ilości osób. Są skłonni dzielić się swoim zyskiem z osobami, które im pomagają w rozwoju. Chcą płacić za efekt wykonanej pracy.

..i właśnie z drugiej strony są osoby, które w jakiś sposób chcą promować produkty tych reklamodawców, są to tzw. wydawcy. Istnieją różne sposoby rozliczania się jednych z drugimi.. Reklamodawcy mogą płacić za same dane do klienta.. mogą dzielić się jakimś % od sprzedanego produktu.. mogą płacić za wypełnienie jakiegoś formularza przez poleconego.. mogą płacić za zostawienie adresu e-mail przez poleconego.. mogą płacić konkretną kwotę za dokonaną sprzedaż.. mogą płacić za pobranie jakiegoś pliku przez poleconego.. mogą płacić nawet za każdą osobę która kliknie w ich jakiś baner.. Różnie to wygląda. Po prostu dużym uproszczeniem jest twierdzenie, że musi dojść do sprzedaży aby wydawca zarobił. Reklamodawca sam ustala za co chce płacić wydawcom.

Tylko skąd ten reklamodawca wie, że daną osobę polecił dany wydawca? Tutaj właśnie dochodzimy do tego, jaką przewagę daje technologia. Każdy wydawca otrzymuje swoje specjalne linki, dzięki temu reklamodawca wie kto trafił do niego w jaki sposób. Można to wszystko monitorować np. za pomocą technologii cookies. W realnym świecie byłoby to znacznie trudniejsze.

Warto wspomnieć, że takim pośrednikiem między reklamodawcami, a wydawcami są często sieci afiliacyjne, które mają za zadanie łączyć jednych z drugimi. Dodatkowo dostarczają całe to zaplecze technologiczne. Czyli pomagają ten cały proces, związany z afiliacją, monitorować.

Poniżej przedstawiam taki przykładowy schemat tego całego procesu:

     sieci afiliacyjne jako przykład tego jak zarobić w internecie

Każdy z nas może przyjąć role tego wydawcy i zacząć promować produkty innych osób. Jest wiele różnych sieci afiliacyjnych. Żeby stać się takim wydawcom nie potrzebne są żadne pieniądze na start. Można zacząć od totalnego zera. Nie jest tutaj wymagane prowadzenie żadnej działalności. Z zarobionych pieniędzy można rozliczać się chociażby na podstawie dzierżawy powierzchni reklamowej.To są właśnie takie rzeczy, które moim zdaniem stawiają e-biznes nad biznesami tradycyjnymi

.

MLM w internecie?

Takim rozwinięcie afiliacji, według mnie, jest budowanie swojej struktury w firmie działającej w sektorze marketingu sieciowego czyli tzw. MLM. Wiem, wiem MLMy cieszą się nie najlepszą opinią, wiele osób uważa je za piramidy finansowe. Jednak jest to spore nieporozumienie. Otóż piramida finansowa cechuje się tym, że wypłaty dla członków, którzy są w strukturze dłużej, biorą się z wpłat nowych członków. Często w tego typu firmach są jakieś pseudo-produkty. Byle tylko nikt nie posądził ich o działalność piramidalną. Natomiast w MLM, firmy dzielą się częścią swojego obrotu (a dokładniej samą marżą), z osobami które przyczyniają się do zwiększania go. W wielkim skrócie, im większy obrót będzie nasza struktura generowała, tym więcej zarobimy.

Idea marketingu sieciowego, dla mnie jest czymś wspaniałym. Jednak z wielkim smutkiem muszę przyznać, że firmy działające w tej branży mają wiele grzeszków na swoim koncie i tym samym ośmieszają tą piękną ideę, tak jak Ci od piramid ośmieszają ideę zarabiania w internecie.

Jak firmy działające w branży MLM ośmieszają tą ideę, którą sami promują?

..a to chcą by nowi członkowie płacili za rejestracje w danej firmie.

..a to plany wynagrodzeń są bardzo niesprawiedliwe

..a to mają w swojej ofercie produkty o znacznie zawyżonej cenie rynkowej. Kupują je tylko ludzie którzy są w danej strukturze. Gdyby nie byli, to by nie kupowali.

..a to napędzają sztuczny obrót każąc swoim użytkownikom dokonywać co miesiąc zakupów na określoną kwotę – kwotę która znacznie przewyższa tą jaką użytkownicy chcieliby wydać.

..a to piorą mózgi ludziom na szkoleniach, powtarzając jakieś pseudo-motywacyjne dyrdymały o wolności finansowej, która jest tak prosta do osiągnięcia i możliwa tylko w ich firmie.

Dużo tego typu wypaczeń tej pięknej idei można by wymieniać, tylko widzisz często jest tak, że to nie idea jest zła, tylko to jak ludzie chcą ją wykorzystać dla własnych celów.

Dla mnie dobry MLM to przede wszystkim:

  • produkty w normalnej, rynkowej cenie, które i tak bym kupował, nawet nie będąc członkiem danej firmy.
  • nie narzucanie mi ile mam w danym miesiącu wydać, aby być branym pod uwagę w comiesięcznym rozliczeniu – no chyba, że kwota ta jest niska, czyli taka którą i tak bym wydał.
  • uczciwy plan wynagrodzeń. Czyli otrzymywanie sprawiedliwego % od obrotu, który moja struktura wygenerowała
  • szkolenia nastawione na konkrety, a nie pranie mózgów o niesamowitości biznesu czy produktów

Faktem jednak jest to, że internet znacząco może pomóc w docieraniu do nowych osób, czyli tym samy może wspomóc budowanie tej naszej struktury w jakiś firmie MLM.

 

Zarabianie na własnych produktach?

Tak naprawdę, to najlepiej mieć swoje produkty, które promujemy za pomocą internetu. Nie koniecznie muszą to być produkty fizyczne, mogą to być chociażby jakieś szkolenia w formie video czy też w formie PDF. Dzisiaj ludzie chcą się szkolić w różnych dziedzinach. Branża e-learningu bardzo mocno się rozwija. Jednak wiadomo, żeby móc nauczyć kogoś-czego, to trzeba posiadać jakąś wiedze na dany temat. Wiedze, której ludzie szukają, której ludzie potrzebują.

 

Zarabianie w internecie kręci się wokół POLECANIA!

Czas wyciągnąć jakieś wnioski z tego o czym pisałem. Widzisz, to całe zarabianie w internecie kręci się wokół polecania. Czy to swoich produktów, czy to produktów innych firm. Pieniądze muszą się z czegoś wziąć i biorą się one z obrotu. To działanie w internecie to przede wszystkim docieranie do ludzie. Mogą to być klienci, mogą to być partnerzy (jeśli chodzi o branże MLM).

Czytam czasami ogłoszenia osób początkujący na jakiś grupach na FB. Niektórzy stawiają już na starcie wiele wymagań. Piszą, że nie chcą tego czy tamtego, że chcą prace w internecie bez polecania. Rozumiem, że to całe polecanie źle się kojarzy. Zapewne jest to spowodowane wypaczonym spojrzeniem na ten temat. Wiele osób uznaje polecanie, jako coś równoznacznego z wciskanie komuś jakiegoś niepotrzebnego badziewia. Z drugiej strony nie zauważając tego, że na co dzień często polecają różne rzeczy. Bo kto nie polecił nigdy nikomu np. dobrego dentysty, fryzjera czy mechanika, albo dobrej restauracji czy dobrego proszku do prania?

Ja wyróżniam dwa rodzaje tego POLECANIA:

  • Polecanie właśnie takich badziewnych produktów czy portali tylko po to aby osiągnąć jakąś prowizje z tego tytułu
  • Polecanie produktów czy portali które uważamy za dobre i godne tego polecania.. w zamian zarabiamy na tym. Jednak polecamy to nie tylko po to żeby zarobić, ale też dlatego że jest to coś godne tego polecania

Chodzi o to, żeby polecać te drugie i to całe POLECANIE monetyzować. Oczywiście jeśli chcemy zarabiać w internecie, to trzeba będzie się uczyć nowych rzeczy, trzeba będzie się rozwijać, trzeba będzie sporo tej pracy włożyć, szczególnie na początku. W sumie to chodzi o to, żeby docierać do jak największej ilości ludzi z naszą ofertą. Ta nasza nauka, polegać ma na tym jak tego dokonać

Jednak internet daje wiele możliwości. Praca wykonana raz może cały czas dawać efekty. Technologia może nam pomagać w wielu rzeczy, możemy pewne rzeczy zautomatyzować. Możemy czerpać dochód z różnych rzeczy, nie jest powiedziane, że możemy mieć tutaj tylko jedno źródło dochodu.

Jeśli uważasz, jakiekolwiek formę polecania za coś złego i nie chcesz tego robić, to to nie jest branża dla Ciebie. Bez wyczyszczenia głowy ze swoich głupich przekonań, za daleko nie zajedziesz. Bo tutaj wszystko się wokół tego kręci. Nikt nie zapłaci Ci za to, że jesteś i patrzysz w ekran, albo za to, że oglądasz jakieś reklamy. No.. może zarobisz, ale jak Cie interesują zarobki rzędu 10gr dziennie, to nie ma problemu. Można zarabiać za wykonanie konkretnej akcji, np. na wypełnianiu ankiet. Tylko tutaj zarobki, też są słabe. Przetestowałem mnóstwo tego typu serwisów. Kilka, a nawet kilkanaście miesięcy zbiera się tutaj na wypłatę.. tych 50zł. Jedynie polecałbym portal ClixSense, ale tutaj też kokosów nie zarobisz. Będzie to ok. 50zł na miesiąc, ale lepsze to niż nic.

Coś Ci jeszcze powiem, wiesz dlaczego ludzie wokół polecają te wszystkie np. portale z ankietami, czy innego tego typu badziewne projekty? Nie dlatego, żebyś zarobił. Tylko mają płacone za POLECENIE, bo tutaj wszystko wokół tego się kręci, ale to już wiesz. Nawet ci co promują piramidy finansowe, to też zarabiają na polecaniu. Bo to za każdego nowego członka, który dokona jakieś wpłaty, mają płacony % od tego. Tylko czy warto polecać coś słabego? Nie! Dlatego ja staram się polecać tylko te rzeczy, które uważam, za godne polecania.. i Tobie też to polecam! Właśnie dlatego polecam np. ClixSense, bo uważam, że jest to najlepszy serwis z ankietami w Polsce. Uznałem, tak na podstawie własnych doświadczeń.

Ok, w ramach ścisłości, można w internecie zarabiać poważniejsze pieniądze za wykonanie konkretnych akcji czy zadań. Osoby, które tym się zajmują nazywają się Freelancerzy. Mają płacone za zlecenia które wykonują i za które ktoś chce im za zapłacić. Tylko żeby ktoś chciał nam za coś zapłacić, to musimy coś konkretnego potrafić. Musimy dostarczyć jakąś wartość komuś. Freelancerzy w internecie mogą zarabiać na tego typu rzeczach jak:

  • pisanie tekstów na zamówienie, np. na blog. Tzw. copywrithig
  • tworzenie grafiki dla kogoś
  • tworzenia aplikacji na zamówienie
  • projektowanie stron dla kogoś
  • prowadzenie np. stron www czy fanpage dla kogoś

Czyli są to już konkretne rzeczy na których trzeba się znać.. bo nikt nam nie zapłaci za nic.. czyli chociażby za bezmyślne patrzenie w monitor. Taka jest brutalna prawda!

..i pamiętaj pieniądze biorą się z obrotu. Ustal jak chciałbyś, aby ta Twoja wymarzona praca wyglądała. Jeśli jesteś osobą początkującą i chcesz zarabiać w internecie, to odrzuć wszystko co wiesz na ten temat do tej pory, bo mogą to być rzeczy, które przeszkadzają Ci zdrowo spojrzeć na tą branżę. No chyba, że to co wiesz, bierze się z Twoich osobistych doświadczeń.

Weź pod uwagę to, że jest to praca jak każda inna. Jak to w nowej pracy często na początku bywa, musisz nauczyć się wielu nowych rzeczy. Bo jeśli coś chcesz w swoim życiu zmieniać, to  rozwój musi być nieodłącznym elementem tego.

i mitem jest, to jak ktoś Ci mówi, że bez inwestycji nie da się nic zarobić w internecie.. to nie prawda! Chyba, że rozmawiamy o inwestycji czasu.

Drogi czytelniku bądź czytelniczko, jak chcesz zarabiać realne pieniądze w internecie, to musisz wziąć pod uwagę trzy takie elementy:

  1. Skąd będą brały się pieniądze LUB na czym będę zarabiał? Czyli co chciałbym z czystym sumieniem polecać LUB co będzie tą moją ofertą?
  2. Na jakich narzędziach, w jakich miejscach będę przedstawiał swoją propozycję, ofertę?
  3. Czy będą ludzie lub firmy które będą chciały za to mi zapłacić? Gdzie oni są? Ja do nich dotrzeć?

Aha.. jeśli blokują Cie Twoje własne przekonania na temat zarabiania w internecie, to polecam Ci mojego darmowego e-booka pt. „Dlaczego uznałeś, że jesteś skazany na etat?”

 

 

Podziel się tym wpisem

    3 odpowiedzi do artykułu “Jak zarobić w internecie? Na czym to wszystko polega?

    1. Kasia

      Bardzo konkretne uwagi – godne polecenia osobom rozpoczynającym zarabianie za pomocą internetu, ale nie tylko. Z przyjemnością przeczytałam do końca i czytałabym jeszcze dalej 🙂 mimo, że są to tematy znane mi. Chciałam subskrybować bloga, żeby być na bieżąco z wpisami, ale nie znalazłam takiej możliwości.

      1. Rafał Wrzosek Autor

        Dziękuje za dobre słowo!
        Słuszna uwaga, co do subskrybcji 🙂
        Generalnie jest tak, że osoby, które wyrażają swoją chęć do otrzymania mojego darmowego e-booka (można go pobrać z tej strony – http://bit.ly/Darmowy_e-book-RW), otrzymują później również informacje o nowych wpisach. Ale o typowej sybskrycji też może i warto byłoby pomyśleć, dało mi to do myślenia.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *