Money2Money o co chodzi – na czym to polega? Uważaj na naciągaczy!

Money2Money o co chodzi – na czym to polega? Uważaj na naciągaczy!

Skoro trafiłeś na ten artykuł, to zapewne zostało to poprzedzone czymś takim. Zacząłeś rozglądać się za jakąś pracą. Pomyślałeś, że fajnie by było pracować zdalnie, w domu, przez Internet. Zacząłeś przeglądać różne ogłoszenia i natrafiłeś na takie, które rzekomo taką pracę Ci oferują. Jednak coś w tym wszystkim jest dziwnego. Nagle masz się gdzieś rejestrować. Nagle ktoś Ci mówi o założeniu jakiś kont bankowych i że jeszcze nauczy Cie oszczędzania. To wszystko wydaje Ci się podejrzane. Jednak chciałbyś zarabiać przez Internet i nie wiesz już sam co masz zrobić.

Dlatego właśnie napisałem ten artykuł! By przekazać Ci rzetelną wiedzę, a nie jakieś górnolotne obietnice. W tym artykule opiszę Ci o co w tym wszystkim chodzi. Na czym polega to całe zarabianie w Money2Money (w skrócie M2M) oraz na innych tego typu portalach. 

Napiszę wprost! 

Napisałem to by Cie ostrzec przed rozmaitymi oszustami, którzy chcą się na Tobie wzbogacić oferując przy tym “prostą pracę przez Internet”. Opiszę Ci dokładnie, na czym polega ten cały przekręt. O co chodzi w “etapach zarabiania”. Na czym polega ten cały “system zarabiania” i dlaczego ktoś chce byś założył kilka kont bankowych. Ruszajmy z tematem!

 

Na czym polegają programy partnerskie?

Na początku wyjaśnię Ci, na czym właściwie polegają programy partnerskie. Musisz wiedzieć, że tego typu programów jest mnóstwo. Nie ważne czy to jest Money2Money, Ebrokerpartner, MyLead, Leadstar czy jeszcze coś innego. Zasada działania jest taka sama. By być precyzyjnym, to tego typu portale fachowo nazywamy sieciami afiliacyjnymi.

Sieć afiliacyjna jest to zbiór różnych programów partnerskich.

Program partnerski jest to narzędzie marketingu internetowego, które umożliwia promowanie różnych produktów sprzedawanych internetowo. Pozwala obserwować, kto polecił danego klienta, a następnie taką osobę wynagrodzić – za pomoc w rozwoju firmy.  

Marketing afiliacyjny (afiliacja) jest to rodzaj marketingu w którym klient trafia do sklepu za pomocą pośrednika, tzw. partnera.

Postaram się teraz opisać to wszystko prostym językiem, tak byś jak najszybciej załapał o co w tym wszystkim chodzi – jak to wygląda w praktyce.

Mamy taką sytuację.

Do danej sieci afiliacyjnej, np. Money2Money, rejestrują się różni reklamodawcy oraz wydawcy.

Reklamodawcy chcą by polecano ich produkty. Takimi reklamodawcami mogą być przeróżne instytucje – banki, sklepy, ubezpieczalnie, itd. Ogólnie ktokolwiek, kto coś sprzedaje. W Money2Money są to gównie instytucje finansowe. Na czele z bankami oraz pożyczkodawcami.

Wydawcy są to osoby, które chcą polecać produkty reklamodawców. Jeśli będą robić to skutecznie, to otrzymają za to określone prowizję. Jeśli założyłeś konto na stronie danej sieci afiliacyjnej, to automatycznie stałeś się wydawcą i masz możliwość polecania różnych produktów. 

Sieć afiliacyjna pełni rolę takiego pośrednika. Łączy reklamodawców, z wydawcami. Plus tego jest taki, że w jednym miejscu masz dostęp do różnych reklamodawców, których produkty możesz polecać – nie musisz się rejestrować w wielu różnych miejscach. Każdy dostępny produkt można traktować jako zupełnie oddzielny program partnerski (tzw. kampanię).

Ponadto sieć afiliacyjna ogarnia wszelkie kwestie techniczne. Udostępnia wydawcom specjalne linki partnerskie. Jeśli ktoś za pośrednictwem TWOJEGO linku skorzysta z produktu reklamodawcy, wtedy zarobisz. Na przeglądarkach klientów zapisują się tzw. ciasteczka. Dzięki czemu reklamodawcy wiedzą jak trafił do nich klient i z kim mają się podzielić zyskiem. 

Celem wydawców jest skuteczne promowanie produktów reklamodawców. Szukanie zainteresowanych klientów. To w jaki sposób będą to robić, zależy tylko i wyłącznie od nich.  Reklamodawcy dzięki temu mają większe zyski i docierają do większej ilości klientów. Zaś sieci afiliacyjne zarabiają na pośrednictwie. 

Dam przykład:

Jesteś wydawcą. Twój znajomy chce założyć konto bankowe. Wysłałeś mu swój link polecający na Konto X. W sieci afiliacyjnej (np. Money2Money) jest informacja, że gdy ktoś założy to konto z Twojego polecenia, zarobisz 100 zł. Twój znajomy otworzył takie konto. Następnie Ty otrzymałeś od sieci 100 zł. Zapewne bank przesłał wcześniej do sieci jeszcze większe pieniądze za to, załóżmy 150 zł. Czyli 50 zł sieć wzięła dla siebie, a 100 zł przesłała Tobie. Obie strony zadowolone. Bank (reklamodawca) też zadowolony, bo ma nowego klienta.     

 

Całą “zabawę” można zobrazować, za pomocą takiego schematu:

 

Warto dodać, że niekoniecznie ktoś musi coś kupić by WYDAWCA mógł otrzymać prowizję. Programy partnerskie są różne. Reklamodawcy są skłonni płacić za różne rzeczy, np. rejestrację w jakimś portalu, same dane do klienta czy nawet kliknięcie w link. Oczywiście im prostsza rzecz do wykonania, przez poleconego, tym niższe są kwoty prowizji. 

Czasami polecony musi spełnić różne dodatkowe warunki. Takim przykładem mogą być konta bankowe. Często nie wystarczy, że polecony klient założy konto. Byś mógł zgarnąć prowizję, będzie musiał on wykonać dodatkowe czynności tj.: zapewnienie określonego wpływu na konto oraz dokonanie jakiejś płatności kartą.

Wszelkie niezbędne warunki, jakie musi spełnić polecony, są oczywiście wyraźnie zapisane przy danej ofercie, w danej sieci afiliacyjnej.

Takie najpopularniejsze modele rozliczeń to:

  • CPL (cost per lead) – reklamodawca płaci za pozyskanie tzw. lead-a czyli za poprawne wypełnienie formularza kontaktowego przez poleconego klienta.
  • CPS (cost per sale) – reklamodawca płaci za sprzedaż dokonaną za pośrednictwem Twojego linku partnerskiego. Stawka ta może być stałą, a może też być np. procentem od kwoty zamówienia.
  • CPI (cost per install) – reklamodawca płaci za instalację aplikacji.
  • CPA (cost per action) – reklamodawca płaci za wykonanie konkretnej akcji, np. wypełnienie jakiegoś formularza / ankiety. Często ten model jest wykorzystywany w przypadku jakiś nietypowych działań, jak wspomniane chociażby założenie konta bankowego.
  • CPC (cost per click) – reklamodawca płaci za unikalne kliknięcie w link partnerski. Oczywiście tutaj stawki za jedno kliknięcie są bardzo małe – zazwyczaj stawka jest ustalana za 1000 kliknięć, bo jedno kliknięcie jest warte znacznie mniej niż 1 grosz.

Czasami modele rozliczeń mogą być ze sobą połączone. Jest to wtedy tzw. model hybrydowy, np. CPL + CPS. Czyli jeśli klient zostawi swoje dane otrzymasz naliczenie. Natomiast jeśli jeszcze dodatkowo zakupi dany produkt otrzymasz wtedy również dodatkowe naliczenie.

Podsumowując!
Zadaniem wydawcy jest skuteczne promowanie produktów reklamodawców. Sposób w jaki będą to robili zależy od nich. Tutaj nie ma ograniczeń zarobkowych, ale też i nie ma zapewnionego jakiegokolwiek zarobku. Płacone jest po prostu za efekt pracy, a nie za samą prace.

 

Nie daj się złapać na zakładanie kont! O co chodzi w tym “systemie zarabiania”?

Jest w Internecie pewien proceder, który trwa już od wielu lat. Otóż niektórzy nieuczciwi wydawcy pod przykrywką pracy przez Internet, promują różne produkty. Głównie konta i pożyczki. Czyli wykorzystują oni sieci tj.: Money2Money czy Ebrokerpartner, do naciągania ludzi. Bo ludzie zakładają te konta dlatego, bo myślą że dostaną jakiś niesamowity system zarabiania (za chwilę opiszę na czym on polega). Tak naprawdę chodzi tylko o to by nieuczciwy wydawca zgarnął prowizję. Robi to poprzez wprowadzanie w błąd.

Szczerze mówiąc, to konta bankowe nie są do końca bezpłatne. Niewiele jest obecnie kont bankowych za bezwarunkowe zero. Aby prowadzenie było darmowe, trzeba spełniać warunki aktywności, albo dezaktywować kartę. Jeśli nie spełnisz warunków aktywności i zostawisz sobie taki rachunek jako nieużywany – pewnego dnia mocno się zdziwisz! Zobaczysz, że zostały naliczone różne opłaty, za jego prowadzenie.

Sieci afiliacyjne nie mieszają się w to jak wydawcy polecają produkty – wspominałem już o tym. Każdy poleca jak chce. Co prawda regulaminy poszczególnych portali afiliacyjnych zazwyczaj zabraniają nieuczciwych praktyk. Jednak zazwyczaj jest to rzadko egzekwowane – trudno to wyłapać. Dlatego nieuczciwi polecający, czują się tak naprawdę bezkarni:

Jak działają naciągacze? Być może właśnie z kimś takim się spotkałeś..

Naciąganiem można nazwać sytuację kiedy zostajesz celowo wprowadzony w błąd. Robisz coś, nie znając prawdy i liczysz na coś zupełnie innego. 

Zazwyczaj wygląda to w taki sposób, że obiecywana jest Ci praca przez Internet, np. “bycie testerem produktów”. Ci bardziej zuchwali, obiecują takie rzeczy jak – Wolność Finansowa. Wielkie zarobki. Łatwą pracę przez Internet. Pracę godzinę dziennie. O tego typu rzeczy chodzi! Jedyne co musisz robić, to wykonywać jakieś etapy. Jak wykonasz wszystkie, to dostaniesz niesamowity system zarabiania. Zautomatyzowany system zarabiania!

Tak naprawdę chodzi o to byś zmotywowany łatwą kasą, skorzystał z różnych produktów i nabił komuś prowizję, ot cała tajemnica! 

Ale ok! Omówię Ci dokładniej na czym ten “system zarabiania” polega oraz na czym polegają poszczególne kroki. Co prawda mogą one delikatnie się różnić, u różnych “ekspertów afiliacji”, jednak mniej więcej wygląda to ta:

ETAP 1 – Zostawiasz adres e-mail na specjalnie przygotowanej stronie. Po czym otrzymujesz informację, że jak przejdziesz przez cały system, to zaczniesz zarabiać ogromne kwoty. Twój “mentor” pokazuje Ci screeny wyciągów z konta i zdjęcia pieniędzy. Po co to robi? Byś był bardziej zmotywowany do działania. 

Na tym etapie zostajesz poproszony o założenie konta w sieci afiliacyjnej. Może to być: Money2Money, Ebrokerpartner, ewentualnie Leadstar. Zakładając tam konto, jesteś przypisany do danego polecającego. Wtedy ma on dodatkowy % od Twoich zarobków (Każda sieć ma nieco inne przepisy w tym zakresie. Warto wiedzieć, że niektóre sieci biorą % od Twoich zarobków – niektóre dają to dodatkowo). Ciekawostka? Tak naprawdę konto w sieci afiliacyjnej, możesz sobie założyć bez udziału osoby polecającej.  

ETAP 2 – Zostaniesz poproszony o założenie kilku kont bankowych. Zazwyczaj sześciu. Przy tym możesz dostać opowieść o tym, że jest to po to, by nauczyć Cię oszczędzania. Chodzi o metodę 6 słoików, zaczerpniętą z książki H.Ekera. Tak naprawdę chodzi tylko o to, byś założył te konta z linków partnerskich polecającego. Opowieść o oszczędzaniu jest Ci sprzedana po to, by to wszystko uwiarygodnić. Mentor zarobi 500-600 zł. Ty nie zarobisz nic. Pamiętaj, że większość kont nie jest bezwarunkowo bezpłatna. O tym często “zapominają” powiedzieć.  

Co ciekawe jeśli te same konta założyłbyś za pomocą swoich linków partnerskich, to Ty byś zarobił wspomnianą kwotę. Tak! Możesz polecać samego siebie – jednak o tym nie zostanie Ci powiedziane na tym etapie.  

ETAP 3 – Teraz zostanie Ci poleconych kilka pożyczek. Zazwyczaj cztery. Co prawda faktycznie są one bezpłatne. Firmy te mają taką ofertę, że dla nowych klientów pierwsza pożyczka jest bez kosztów. Tylko znowu! Ten zgarnie prowizję, który Ciebie poleca. Bo to z jego linków chce byś to zrobił. Czyli – Ty nie zrobisz nic! On zarobi, ok. 100 zł za pożyczkę. Jeśli pożyczka zostanie Ci przyzna, bo to jest zazwyczaj warunek prowizji.

Chociaż, tak jak wspomniałem, mógłbyś te pożyczki wziąć z własnego polecenia i na tym sam zarobić, a tak sprzedajesz swoje dane i nic z tego nie masz. Często osoby na tym etapie rezygnują. Tylko co z tego jak w międzyczasie założyli kilka kont. Mentor i tak jest zadowolony. Ty zostajesz z niepotrzebnymi kontami, założonymi podczas etapu 2.

ETAP 4 – Tutaj dowiadujesz się, że ze wszystkich produktów możesz korzystać samodzielnie i dostawać za to prowizję. Nawet pozwolą Ci to zrobić! Czyli dostaniesz tą samą informację, którą w tym artykule zdradziłem Ci całkowicie za darmo 🙂 Ciebie kosztowałaby ona założenie kilku kont i wzięcie paru pożyczek. Czyli sprzedanie swoich danych – to tu, to tam. Mógłbyś na tym sam zgarnąć prowizję, a tak pośrednio dałeś komuś kilkaset złotych.  

ETAP 5 – Teraz czas na system automatyzacji. Polega to na tym, byś założył sobie konto w firmie która świadczy usługi automatycznej wysyłki maili. Jest to tzw. autoresponder. Pamiętasz? Ty również zapisałeś się na specjalnej stronie, po czym zacząłeś dostawać różne maile. Zostały one do Ciebie wysłane z automatu – teraz Ty masz sobie stworzyć taki automat.

ETAP 6 – Jak już masz założone konto w autoresponderze, to teraz szykujesz sobie kolejkę wiadomości i będziesz “łowił frajerów” na takie same etapy przez które i Ty przeszedłeś. Teraz jednak to Ty będziesz ukrywał prawdę, po to by inni nieświadomi zakładali konta i brali pożyczki, a to wszystko za pomocą Twoich linków partnerskich!

Jak ich łowić? Najprościej wystawiając ofertę pracy zdalnej, na portalu ogłoszeniowym. Dostaniesz od swoich mentorów “screeny pieniędzy” i “zdjęcia luksusowych samochodów. Będziesz je wysyłał swoim poleconym, po to by jak najszybciej wyłączyli myślenie i założyli te cholerne konta!

O właśnie! I tak to się kręci. Na tym polega ten cały “system zarabiania”. Jak chcesz w tym uczestniczyć, proszę bardzo. Jednak prawda jest taka, że za pieniędzmi stoją nieświadomi ludzie. Myśleli, że zarobią kupę pieniędzy, a tak naprawdę byli dostarczycielami prowizji. 

Poznałem w Internecie mnóstwo osób. Słyszałem od nich wiele opowieści – jak zostali na tym wykorzystani. Tak naprawdę, to przekazałem Ci dość łagodną wersję tego sytemu. Często słyszałem o tym, że gdy ktoś założył konta bankowe, albo wziął pożyczki, to wtedy kontakt się po prostu urywał. Na tym całe zarabianie się kończyło. Już nie jesteś do niczego potrzebny! Mentor zarobił, można się rozejść. 

 

Jak na tym zarobić – bez naciągania ludzi? 

Tak jak jak wspomniałem, możesz ze wszystkich dostępnych produktów skorzystać samodzielnie. Możesz polecić samego siebie i dzięki temu zarobić.

Swoje linki znajdziesz w panelu danej sieci, po tym jak się tam zarejestrujesz. Zazwyczaj są one w zakładce – “Kampanie”.

Jednak oczywiście w afiliacji nie chodzi o to, by samemu korzystać z produktów reklamodawców. Możliwość taka jest – jak jesteś faktycznie zainteresowany danym produktem. Co prawda ciężko to sprawdzić czy ktoś jest faktycznie zainteresowany. Czy robi to tylko po to by zgarnąć prowizję.

Warto dodać, że różne instytucje – przeważnie banki, organizują często dodatkowe promocje, przeważnie na dostępne u nich konta bankowe. Wtedy za spełnienie różnych warunków aktywności, możesz zarobić dodatkową kwotę od banku. Łącząc jedno z drugim, możesz zarobić z dwóch źródeł. Pierwszy zarobek? Korzystając z promocyjnego konta bankowego, ze swojego polecenia. Dostajesz prowizje od sieci jako wydawca (klientem jesteś sam dla siebie). Drugi zarobek? To promocja bezpośrednio od banku za to, że stałeś się klientem i spełniłeś warunki promocyjne.    

Co do afiliacji, to chodzi o to, byś produkty polecał innym ludziom. To w jaki sposób będziesz to robił, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Nie ważne jak, ważne by było to skuteczne. Oczywiście pamiętając przy tym o uczciwości. Nie chodzi przecież o naciąganie kogoś na jakieś niepotrzebne produkty, obiecując przy tym złote góry!

Cóż.. możesz polecać produkty swoim znajomych bądź członkom rodziny. Możesz prowadzić bloga i tam opisywać różne produkty, dając wartościowe treści i gdzieniegdzie umieszczać swoje linki partnerskie – niejako przy okazji. Możesz tworzyć różne porównywarki produktów albo opisywać różne promocje bankowe na swojej stronie. Następnie promować ją w różnych miejscach. Możesz wykorzystywać płatne reklamy – na Facebook-u albo Google i tam promować swoje tzw. strony sprzedażowe, w których są ukryte Twoje linki. Możesz wykorzystywać listy mailingowe. Portale społecznościowe. Promować produkty na forach dyskusyjnych.

Tak naprawdę wszystko zależy od Twojej kreatywności. Nie ma jednego cudownego sposobu. Musisz eksperymentować i wyciągać wnioski ze swoich działań. Szukać wartościowych produktów, które ludzi interesują i wybić się ponad konkurencje, bo ta jest ogromna. 

Chodzi o to by kierować ruch na swoje oferty – na tym ta cała zabawa polega. Im oferta lepsza, tym więcej możesz zarobić. Im ruch większy – tym więcej możesz zarobić.  

Oczywiście nie jest to proste. Patrząc na programy partnerskie, z punktu widzenia prawdziwej przedsiębiorczości, to nie jest to najlepsza droga. Przede wszystkim dlatego, że mnóstwo ludzi się tym zajmuje. W wyniku czego jest ogromna konkurencja i musisz być naprawdę wyjątkowy by działać skutecznie. By znaleźć swoją niszę. Sprawdź tylko ile jest blogów o produktach finansowych – mnóstwo! 

Ponadto nie masz pełnej kontroli nad swoim biznesem. W każdej chwili reklamodawca może wycofać swoją ofertę. Wtedy i Ty musisz się do tego dostosować. Ja wolę mieć pełną kontrolę i sprzedawać swoje produkty. Wolę budować swoją markę i rozpoznawalność, a nie być uzależnionym ciągle od kogoś innego. Jak działać, to optymalnie! 

Wiem, że tak naprawdę zainteresowałeś się tym wszystkim by zbudować coś trwałego. Coś nad czym masz pełną kontrolę, co daje Ci spełnienie. Chcesz zarabiać dużo i mieć coraz więcej wolnego czasu. Zasługujesz na to! Tylko musisz się pewnych nowych rzeczy nauczyć. Internet daje niesamowite możliwości. Nie musisz tkwić w monotonnym życiu, które Ci się nie podoba. Masz ogromną szansę by nauczyć się samodzielnie zarabiać duże pieniądze. Bez szefów, liderów, cudzych firm, itd. Powiem wprost! Są lepsze drogi niż promowanie cudzych produktów i powtarzanie niedziałających schematów. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej, koniecznie zapoznaj się z tym co dla Ciebie przygotowałem. Kliknij i sprawdź!

Chociaż też nie ukrywam, że od czasu do czasu, zdarza mi się polecić jakiś cudzy produkt, np. dobry hosting albo jakąś naprawdę atrakcyjną promocja. Robię to jednak jako dodatek – przy okazji. Nie jest to najważniejsza część mojego biznesu. Polecam, bo jest to DOBRE i WARTOŚCIOWE. Tylko takie rzeczy polecam, bo czemu by nie polecić, nawet jak nie osiągnę z tego żadnej korzyści? 

Ciężko jest działać przecież we wszystkich branżach jednocześnie 🙂

Jeśli znasz kogoś kto natknął się na rzekomą “pracę w Money2Money”, to koniecznie wyślij mu ten artykuł! 

A czy Ty kiedykolwiek spotkałeś się z powyższymi etapami? Czy zarobiłeś kiedyś jakieś pieniądze na afiliacji?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

Podziel się tym wpisem

    Ten post ma 13 komentarzy

    1. Faktycznie, ten schemat jest znany. Wydaje mi się jednak, że ludzie podejmujący współpracy z tymi grupami zdają sobie sprawe co to jest MLM tzn. już coś tego lizneli. Jeżeli “mentor” / “prowadzący” jest fair to powinien na samym początku powiedziec swojemu padawanowi “załóż 2 konta z moich refów, żebym zarobił za czas poświęcony Ci na wytlumaczeniu jak to działa, następnie założ sobie 3 inne kotna z własnych refów itd”. Plusem takich społeczności MLM (liderów – nie bede tutaj wypisywał naz tych grup), że mają bardzo dobrze obeznany rynek korzystnych ofert. Tj. taki laik nie musi przerzucic 30 stron na M2M czy MyLead żeby znaleźć produkt, który mógłby sam skonsumować. Tylko ma od razu np. 10 optymalnych (korzystnych) strzałów. Do tego dochodzą apki, które po części działają jak MLM ale wiadomo że i tak żeby polecać to trzeba je zalożyć. Bardzo popularne Monese, Revolut, N26 czy w ostatnich dniach płacący 10 EUR za rejestracje i weryfikacje (bez zamawiania karty) BS (mój ref do BS – 10 EUR za rejestracje i weryfikacje https://bit.ly/2WUZwP2).

    2. Cały ten opisany schemat jest widoczny kilkanaście razy dziennie przewijając wpisy na Facebooku. Ludzie często uważają, że w necie są jakieś szybkie i magiczne sposoby na pieniądze i dlatego dają się na to złapać. Spora ilość osób szujaych pracy online praktycznie nie sprawdza w co wchodzi a potem jest lament że ktoś dał się oszukać. Praca w necie to w zasadzie jak praca na etacie. Trzeba przeczytać, zrozumieć a potem próbować. Chyba wypada po prostu powiedzieć wprost, że wiele osób jest zbyt leniwych, żeby odpalić wyszukiwarkę, wstukać kilka fraz i przeczytać parenaście wpisów od początku do końca… Przekre to ale prawdziwe…

    3. Mnie oszukano w m2m

      1. Asia, właśnie jestem na 2 etapie M2M możesz powiedzieć mi coś więcej?

        1. Sandra w 3 etapie zakładanie 6 kont w różnych bankach A w 4 etapie pożyczki, także daj sobie spokój

    4. Bardzo wartościowy wpis. Dostałam właśnie taką propozycję i od razu czułam że coś mi tu śmierdzi. Dzięki za cenne info

    5. Dziękuję Ci za ten artykuł, bardzo mi pomógł.

    6. Ja od czerwca pracuje w m2m i co miesiąc zarabiam realne pieniądze ktore w dowolnym momencie przelewam sobie na konto. Jest to moje glowne zrodlo dochodu.
      Tak z ciekawości: w jaki sposob mozna tu zostac oszukanym?
      No bo przeciez nie finansowo.

      1. Przecież opisałem to w artykule..

        Pracujesz w m2m jako pracownik, czy jesteś po prostu zarejestrowana do sieci afiliacyjnej jako wydawca? Bo to różnica. Jeśli jesteś wydawcą, to w jaki sposób zdobywasz klientów którzy korzystają z produktów i czy korzystasz z innych sieci?

    7. A ja jestem w leadstar i nie uważam się za oszusta. Ktoś szuka pożyczki,ok podsylam swój link do oferty. Ale nie namawiam nikogo by akurat z tego korzystał. Jeszcze najczęściej wysyłam taka gdzie jest najniższe rrso by kogoś nie naładować na minę albo taka gdzie pierwszą jest darmowa. Dziś 80% firm w Usa zarabia przez promowanie,reklamy. Dlaczego np WP.pl ma zarabiać na reklamie konta a ja nie mogę? Ale przyznam że ktoś kto polecil mi założenie kont nie był do końca fair. W jednym przypadku powiedział że mam zrobić to i to.zrobilem i okazało sierpień że tylko on zarobił A ja nie. Więc wykorzystałem to i założyłem konto że swojego refa. Zarobiłem podwójnie . Więc zarobić w necie da się.trzeba być tylko uważnym i nie wierzyć we wszystko A góry Pie wiedzy które pokazują ludzie,trzymając je na biurku, na kompie z info że właśnie tyle dziś wypłacił uważam za żałosne;D
      Niestety trafiłem też na scam i straciłem dużo kasy,no ale to jak pisałem trzeba byc niestety uważnym

    8. Ile etapów ma projekt Ekspert afiliacji ? Czy prawdą jest ,że zarabia się od pierwszego etapu . Jeżeli założyłam konta z linku mentora ,czy ja za to dostanę prowizję .

      1. Jeżeli założyłaś konta z linku mentora (chociaż tutaj to pojęcie nie pasuje, jest jedynie wydawca, który promuje produkty), to prowizje za otwarte konto dostanie mentor, nie Ty. Ty jedynie możesz dostać od banku nagrodę – jako klient, który wziął udział w promocji bankowej, jeśli taką promocję bank organizuje. Pisałem o tym wszystkim w artyklue..

    9. Systemy oraz schematy się zmieniły 🙂
      A Ty na polecaniu nie zarabiasz? Czy może w inny sposób zdzierasz hajs z ludzi ? Może o swoim % napisz 🙂
      System z mailingiem jest już stary.
      Ludzie teraz po zalozeniu kont z linków lidera otrzymuja szkolenia m.in. z tworzenia stron opartych o wordpress o wiele lepszych wyglądowo od Twojej np.

    Dodaj komentarz

    Close Menu