Czy większość ma rację? Czyli dlaczego nie warto naśladować innych

Czy większość ma rację? Czyli dlaczego nie warto naśladować innych

Jak sądzisz jaka jest prawda? Większość ludzi ma rację. Czy większość ludzi jednak przeważnie racji nie ma? Jak uważasz? Nad tym właśnie tematem zastanowimy się w tym wpisie. Startujmy! 

Jeśli zapoznałeś się z jakimiś moimi tekstami na blogu, pewnie nie zaskoczy Cię to jak powiem, że tam gdzie większość, tam racji nie ma. Jeśli miałbym dać Ci TYLKO jedną radę, to powiedziałbym Ci, abyś zawsze robił inaczej jak robi większość. Chodzi tutaj generalnie o takie tematy jak szczęście, przedsiębiorczość, bycie wolnym. Tak bym właśnie powiedział.. Ba! Ja Ci to właśnie teraz mówię 🙂 Nie słuchaj konwencjonalnych rad i konwencjonalnego myślenia. Tylko rób na odwrót niż to co słyszysz, niż to co przyjęte za słuszne. Wtedy będziesz zdecydowanie bliżej prawdy, to Ci gwarantuje!

Może nawet gdzieś tam słyszałeś takie stwierdzenia:

  • żeby iść swoją drogą…
  • aby słuchać głosu serca…
  • aby kierować się swoją intuicją…

..i ja również, się z tymi twierdzeniami zgadzam. Ja to nazywam cichym głosikiem, który wydobywa się z wnętrza Ciebie. To on cierpi gdy robisz coś co czujesz, że nie daje wartości innym. To on podpowiada Ci, że niewolnicza praca, to nie jest dobra droga. To właśnie on woła o szczęście, spokój i wolność, a nie o bezmyślną konsumpcję, robienie tego co inni od Ciebie oczekują czy o kajdan niewolniczego kredytu, na całe życie.

 

Większość = rozpędzone stado, zmierzające w przepaść?

Często porównuję ludzi do stada rozpędzonych zwierząt, które bezmyślnie podążają piękną, odnowioną drogą. Żadne zwierzę nie widzi, że zmierzają prosto w przepaść. W końcu dobiegają do krawędzi drogi i są już tak rozpędzeni, że nie są w stanie się zatrzymać by wpaść w przepaść. 

Dopiero spadając widzą, że nie zauważali ścieżki, która prowadziła do naprawdę pięknych miejsc i że prawie nikt tamtędy nie podąża. Zauważyły jak dały się zwieść. Wszyscy idą tą główną, piękną i szeroką drogą, która prowadzi w ciemną przepaść! 

Czy z ludźmi nie jest podobnie? Gdzie zmierza tłum, a gdzie Ci co idą poza stadem? 

czy_wiekszosc_ma_racje3-2
Czy Ty też jesteś w tym tłumie?

 

Dlaczego większość nie ma racji?

Tak to prawda – większość nie ma racji! Dlaczego? Ponieważ nie reprezentują oni swoich osobistych przemyśleń, do których doszli na przestrzeni swojego życia. Większość, co smutne, zawsze daję się zmanipulować innym i powtarzają poglądy czy prawdy życiowe, które im narzucono. Ja takich ludzi nazywam głosicielami! Powtarzają tylko narzucone poglądy, bo system ich zaprogramował tak, by to właśnie robili. Bardzo dokładnie wytłumaczyłem ten mechanizm w tym artykule. 

Problem nie polega więc na tym, że większość jest głupia i wysnuwa złe wnioski. 

Nie! 

Padliśmy ofiarą zaplanowanego oszustwa! Dlatego 99% społeczeństwa realizuje i głosi narzucone schematy życiowe, nigdy nie zastanawiając się nawet dlaczego żyją tak, a nie inaczej. To jest ten cały problem. Gdyby większość ludzi żyła świadomie. Rozwijała się świadomie. Wyciągałaby wnioski ze swoich działań. Zastanawiała się dlaczego robi coś tak, a nie inaczej. To wtedy, kto wie, może większość miałaby rację. Na dzień dzisiejszy, większość racji nie ma, bo nie jest to życie świadome. Tylko łykanie, tego co ktoś wkłada im do ust (głów) . Więc naśladowanie tego co robi większość, to nic innego jak realizowanie schematów myślowych narzucanych odgórnie przez.. no właśnie przez kogo?

 

Kto steruje większością?

Ciężko wskazać jedną osobę. Jednak niezwykle trafne tu jest twierdzenie „milionami steruje paru”. Przede wszystkim Ci sterują, którzy odnoszą korzyści z tego, że ludzie wierzą w dane poglądy, a nie inne. 

Czyli na przykład. Skoro jesteśmy programowani na bezmyślną konsumpcję, to komu może na tym zależeć, kto na tym korzysta. Banki? Producenci jakiegoś badziewia, które jest nietrwałe? Dokładnie! Zastanów się kto jeszcze?

Podobnie.. kto chce byś wszystkiego nie wiedział? Kto chce byś harował, od rana do wieczora i generalnie za wiele z tego nie miał? Kto chce byś miał kredyt na 30 lat? Kto chce byś był leczony, a nie wyleczony? Kto chce byś nie potrafił myśleć samodzielnie? Kto chce byś był nieszczęśliwy?

Pomyśl nad tym.. nie czekaj, aż ja czy ktoś inny nazwie tych ludzi.. włącz w końcu samodzielne myślenie – w 100%.

Duży wpływ na Twój światopogląd ma Twoje najbliższe otoczenie. Wedle przysłowia: Z kim przestajesz takim się stajesz.

Ludzkość zmienia swoje zachowania na przestrzeni lat. Tylko czy dlatego, że sami dochodzimy do tego, że to co myśleliśmy wcześniej było błędne? 

Sądzę, że nie bardzo! 

Po prostu „tuby manipulacji” – ci którym na tym zależy, zaszczepiają coraz to inne zapatrywania na świat. Większość ludzi, łyka to. Niestety.. w ostatnich czasach, dużo łatwiej było nami manipulować, technologia dała do tego, mnóstwo stosownych narzędzi np. telewizję. 

czy_wiekszosc_ma_racje3-1
a czy ktoś steruje Tobą?

Parę słów na zakończenie

Wierzę w to, że doczekamy czasów, kiedy większość będzie miała rację. Wiadomo, ten obraz który przedstawiłem jest nieco uproszczony. Dzisiaj ludzie chcą „pomalować” wszystko na biało lub czarno. Czyli albo ktoś ma 100% racji, albo we wszystkim się myli, tak to do końca nie działa.

Wśród sterty kłamstw, może być cząstka prawdy. Taka samo jak niemal wszystko może być prawdą, a jest tylko jedna informacja, która prowadzi na manowce – tak robią wybitni manipulanci. Dają dużo prawdy, by ostatecznie zaszczepić zwodniczą ideę. 

Polecam Ci świadome, życie! Zastawiaj się dlaczego postępujesz tak, jak postępujesz. Czy potrzebne Ci są rzeczywiście jakieś autorytety? Ludzie bez skazy, w których możesz być zapatrzony jak w obraz?

Czy tak rzeczywiście musi być, że cały czas musisz szukać potwierdzenia swoich przemyśleń u większości? Jak nie zgadzają się one z tym, co głosi większość to czy to oznacza, że są błędne? Nie! Ustaliliśmy już skąd „większość” czerpie swoje przemyślenia.

Gdybyś przez jakiś czas nie miał kontaktu, z innymi ludźmi. Albo gdybyś wychował się w odosobnieniu i później nagle spotkał ludzi, którzy również żyli samotnie.. to ciekawe jakimi przemyśleniami byście się wymienili. 

W jaki sposób postrzegalibyśmy otaczający świat? Nie mieli byśmy skąd czerpać swoich racji, bo żadnych racji by nie było. Może sami byśmy zaczęli myśleć?

Kończąc, chcę zachęcić Cię jeszcze raz do tego byś nie szukał autorytetów, a już na pewno nie patrzył na to, co robi większość.. 

Podziel się tym wpisem

    Ten post ma jeden komentarz

    1. Bardzo dobry wpis! Jakiś czas temu doszłam do podobnych wniosków. Często nam się wydaje, że skoro tyle osób myśli w ten sposób, to musi być prawda. Niekoniecznie. Jednak jeśli człowiek chce się wyrwać z tłumu i idzie pod prąd to jest nieustannie oceniany i może pojawić się krytyka. Jestem za tym aby żyć świadomie i myśleć za siebie. Pozdrawiam 🙂

    Dodaj komentarz

    Close Menu