Oto dwa najważniejsze pytania na które musisz znać odpowiedź jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu!

Oto dwa najważniejsze pytania na które musisz znać odpowiedź jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu!

Mnóstwo ludzi mówi, że chce zmienić swoje życie. Piękne i górnolotne są to słowa! Jednak co z tego, jak okazuje się, że nie potrafią oni nawet odpowiedzieć na dwa FUNDAMENTALNE pytania. Powiem wprost.. jeśli ktoś nie zna odpowiedzi na nie to nie ma takiej opcji żeby takiej osobie wyszło, żeby taka osoba cokolwiek zmieniła. Po prostu nie ma takiej opcji! Ważne! Bo wiem, że już szukasz wyjątków, że może da się i bez tego. Nie! To nie jest na zasadzie, że jak nie znasz tych odpowiedzi to, że prawdopodobnie nie wyjdzie, albo że raczej nie wyjdzie. Nie! Nie i jeszcze raz nie! Na 100% nie wyjdzie – nie ma tutaj wyjątków! Nie potrafisz odpowiedzieć = kręcenie się w kółko.. i możesz sobie przeczytać wszystkie książki o rozwoju osobistym jakie tylko są. I tak nic się nie wydarzy!

Wiem to, bo podczas swojej biznesowej “kariery” poznałem mnóstwo ludzi i zauważyłem, że osoby które nie mają konkretniej odpowiedzi na te pytania, o których zaraz Ci napiszę, zawsze ponoszą klęskę.. ZAWSZE! 100 na 100! Niestety zauważyłem też, że większość ludzi nie zna odpowiedzi na te KLUCZOWE pytania.. a już wiesz czym to się musi zakończyć.. 

Z poniższego artykułu dowiesz się co to za pytania i czy Ty znasz na nie odpowiedź. Jeśli nie, to najwyższą pora byś te odpowiedzi poznał!

Dobra, nie ma co tego dłużej przeciągać. Oto pytanie pierwsze – zanotuj i odpowiedz na nie:

Czego chcesz od swojego życia i dlaczego tego właśnie chcesz?

 

Nie czarujmy się.. dzisiaj mnóstwo ludzi sama właściwie nie wie czego chce od swojego życia.. i Ty też pewnie jesteś w tej grupie? Czy się mylę? Wtedy takie życie można porównać do życia reklamówki rzuconej na wietrze. Tam gdzie mocniej powieje, tam też i reklamówka pofrunie. Brak jasno sprecyzowanego kursu.. Żyją, ale nie wiedzą po co żyją. Nie wiedzą do czego dążą. Nie wiedzą po co mieliby coś robić. Nie wiedzą sami czego chcą od życia. Urodził się, odegrał swój scenariusz który mu narzucili, umarł – tak przeżyje swoje życie większość osób. 

Sprawa jest prosta.. dlaczego miałbyś się rozwijać i robić coś w kierunku poprawy swojej sytuacji, jak w sumie nie wiesz po co? Wtedy wiadomo, że gdy tylko zacznie iść coś nie po myśli, pojawi się jakaś przeszkoda, to od razu się poddasz. Jeśli ktoś nie wie czego chce od życia, to szybko się zniechęca. Taka osoba jest podatna na opinie innych ludzi. Jej życie nie ma żadnego kursu. Taka osoba robi to co modne, to co robi większość, to co akurat wypada zrobić.. a że większość ludzi jest nieszczęśliwa, to i ona jest też nieszczęśliwa. Wszelkie próby wyjścia z tej przeciętności, szybko się kończą. Bo społeczeństwo szybko sprowadza taką osobę do tej właśnie przeciętności, a taka osoba jest za słaba by się temu przeciwstawić. Wszakże ona sama nie wie po co miałaby wychylać się z tłumu..

Wielu widziałem takich co dużo mówili.. mówili o wolności i niezależności, ale jak trzeba było zrobić coś niewygodnego, to szybko “podkulali” ogon i wracali do swojego przeciętnego życia i do dzisiaj żyją w niewolniczym matrixie, a jedyne co robią to czytają rozwojowe książki – BO TO WYGODNE!

a jak jest u Ciebie? Wiesz czego chcesz od swojego życia?

I tutaj powiem szczerze, że dokładnie chodzi o to JAK CHCESZ SIĘ CZUĆ KAŻDEGO DNIA. Bo życie rozgrywa się wewnątrz, nie na zewnątrz. Wiem, brzmi ciekawie? Kiedyś o tym napisze więcej. 

Czyli nie mów mi o samochodach, domach i cholera wie o czym jeszcze. Chodzi o to jak chcesz się czuć na co dzień, jak już odstawisz to auto w garażu i wrócisz z tej swojej egzotycznej wycieczki.. co wtedy będziesz robił, jak będziesz się czuł.. to się liczy, a nie to co posiadasz. 

Jak ktoś by Cie spytał “Czego chcesz od życia? – Jak chcesz się czuć na co dzień”, to co byś takiej osobie odpowiedział? Jak nie znasz odpowiedzi na to pytanie to nie dziw się, że nic Ci nie wychodzi i masz słomiany zapał do wszystkiego. Musisz wiedzieć czego chcesz, jak chcesz się czuć, jak chcesz by Twoje życie wyglądało. Jacy ludzie chcesz by Cie otaczali. Jak chcesz by wyglądał Twój dzień. O to chodzi.

Jak statek nie wie gdzie ma płynąć to nawet nie wypływa, bo po co?

 

Ale to jeszcze nic! Częstym zjawiskiem jest to, że niby wiesz czego chcesz, ale nie wiesz DLACZEGO akurat tego. Prawda jest często taka, że chcesz tego ponieważ tak Ci wmówiło społeczeństwo, tylko tego nie zauważasz. Myślisz, że musisz tego chcieć, że to Twoja własna decyzja.. i potem mamy takie sytuacje, że ludzie oddają całe swoje życie jakiejś karierze i nawet udaje im się zarabiać dużo, ale ciągle czują się źle. Ciągle czują, że czegoś im brakuje w życiu.. może wolności, autentyczności i niezależności? ..i tak ciągle gonią i nie mogą dogonić, bo uwierzyli w coś co nie jest prawdą, bo uwierzyli w coś co zostało im narzucone przez społeczeństwo. Bo uwierzyli w to, że to POSIADANIE jest celem ich życia, a jak coś posiedli, to zaczynają szukać kolejnego “czegoś” co muszą posiąść.. i odhaczyć na swojej liście. I niby zawsze mają jakiś cel, ale cel ten został im wszczepiony. To nie jest to prawdziwe “coś” czego chcą od swojego życia. Zaczęli tego chcieć bo tak zostali zaprogramowani.. Może i Ty czegoś chcesz, ale nie wiesz dlaczego tego chcesz? Pomyśl o tym..

..a może chcesz czegoś, bo myślisz, że jak już to będziesz miał, to wtedy zaczniesz czuć to o czym marzysz, np. wolność? ..a potem jak już to masz, to okazuje się, że to jednak nie dało Ci tego, a wręcz zabrało to czego tak naprawdę pragnąłeś. 

Dziwne? 

No to dam prosty przykład. Pewnie chcesz dużo pieniędzy, zgadłem? Po co Ci to? Co Ci to da? Pewnie uważasz, że jak będziesz bogaty, to będziesz wolny. No to wyobraź sobie, że zarabiasz 50 tyś miesięcznie tylko musisz harować.. po 14 godzin dziennie, bez weekendów i przez ten czas musisz udawać kogoś kim nie jesteś. Zadowolony? Pieniądze masz, tak jak chciałeś.

Widzisz.. 

Nie chodzi o to, że pieniądze są złe. Tylko często jest tak, że myślisz, że coś nagle odmieni Twoje życie, a jak to już masz, to wcale nic się nie zmienia. Nie zmienia się, bo o coś innego Ci chodziło. Tak jak w przykładzie z pieniędzmi. Mogą one kupić wolność, ale mogą tą wolność też i zabrać. Taki obosieczny miecz. Więc jak chodzi Ci o wolność, to pieniądze są ważne, ale po to aby Ci tą wolność kupiły. Czyli chodzi o to by były one zdobywane, ale w odpowiedni sposób. Czyli jak marzysz o wolności, to wtedy liczy się JAK JE ZDOBYWASZ I CO Z NIMI ROBISZ, a NIE ILE ICH MASZ, a to jest różnica. Bo co z tego, że masz dużo jak jesteś niewolnikiem, bo prowadzisz rozbuchany styl życia? Musisz pracować od rana do wieczora, jeszcze robisz coś wbrew sobie, wciskasz ludziom kit.. to wykańcza od wewnątrz! 

Czyli wtedy pieniądze nic nie dają, a wręcz zabierają to co chciałeś mieć. Zobacz tylko ile ludzi kupuje rzeczy których nie potrzebuje, po to by poczuć się lepiej i wyglądać na bogatych. Naprawdę ludzie tak robią! Ty nie? Potem okazuje się, że muszą pracować ciężej tylko po to żeby móc utrzymać swój sztucznie wykreowany styl życia i “gadżety” które tak naprawdę nie są im do niczego potrzebne. Czyli zamiast wygrać wolność, to ją sprzedali za niewolnicze życie.. bo zaczęli zarabiać troszkę więcej i wydawało im się, że mogą sobie pozwolić na więcej. Ależ dali się nabrać!

Widzisz.. i jak tak człowiek sobie to wszystko przemyśli, to wtedy dochodzi do wniosków czego on naprawdę chce i dlaczego właśnie tego.. i się może okazać, że uwierzyłeś w coś co było jednym wielkim kłamstwem. Warto usiąść i pomyśleć o tym wszystkim, polecam! Może to za czym gonisz nie jest wcale tym za czym powinieneś gonić, bo nawet jak to dogonisz, to okaże się, że nic Ci to nie dało.. a wyobraź sobie, że dowiadujesz się o tym mając 80 lat, że goniłeś za czymś całe życie, na końcu życia to złapałeś i nic Ci to nie dało. Okazało się, że zły cel sobie postawiłeś. Że oparłeś drabinę o nieodpowiednią ścianę i całe życie po niej wchodziłeś, aż wszedłeś na sam szczyt, a na tym szczycie nic nie było. Słabo, szkoda życia!

Czyli musisz wiedzieć czego chcesz od swojego życia i dlaczego akurat właśnie tego. Konkretnie, jak chcesz się czuć, co robić, jak żyć.. wtedy dopiero będziesz miał wewnętrzną determinacje by zacząć faktycznie wychylać się z tłumu przeciętniaków.. a pamiętaj, że wielu z nich będzie chciało Cię ściągnąć w dół. Jak Ty nie masz wewnętrznej siły, nie wiesz gdzie “płyniesz” i po co tam “płyniesz”, to szybko zaczniesz robić znowu to co większość i jedyne co osiągniesz to przeciętność.

Dobra, teraz czas na pytanie nr 2:

Co Ci nie podoba aktualnie w Twoim życiu?

 

I tutaj powiem wprost, przestań siebie oszukiwać! Niestety świat nas nauczył tego byśmy ciągle oszukiwali samych siebie. Od małego jesteśmy tego uczeni. W szkole coś idzie nie bo naszej myśli.. mówimy, że jest wszystko ok. Potem idziemy na studia, okazuje się, że to co studiujemy w ogóle nas nie interesuje, nie widzimy w tym sensu, co robimy? Oszukujemy samych siebie i studiujemy dalej. Potem praca, czujemy się niewolnikiem, ale na zewnątrz pokazujemy, że jest ok, że tak trzeba i zamiast coś zmienić to męczymy się dalej i tak oszukujemy samych siebie, zazwyczaj przez całe życie.

Masz charakter który jest do dupy? Bo nie wierzysz w siebie, Twoim życiem kieruje strach, ciągle wszystko odwlekasz, nie umiesz panować nad sobą, w ogóle się nie rozwijasz – jedyne co robisz to oglądasz jakieś filmiki na YouTubie o rozwoju.. ale co? Mówisz, że jest wszystko ok. Że jesteś wspaniałym, rozwiniętym człowiekiem, że nie masz z niczym problemu. Oszukuj tak dalej sam siebie, zobaczysz gdzie to Cie doprowadzi.

Czas spojrzeć prawdzie w oczy! Przestań się w końcu oszukiwać! Przestań udawać, że wszystko jest ok, jak nie jest ok! To, że praca nie daje Ci satysfakcji, to nie jest normalne. Tylko co robisz żeby nie musieć tak ciągle żyć? Pewnie nic.. mówię o realnym działaniu! Nie o czytaniu, czy oglądaniu czegoś motywującego albo o popracowaniu nad czymś 15 minut w ciągu dnia!

Odpowiedz sobie szczerze na te pytania:

Co Ci nie odpowiada?

Co jest nie tak?

Co Cie drażni?

Co Cie denerwuje na co dzień, z czym masz problem?

Czy po prostu.. Co Cie wkurwia i już nie możesz dłużej tego znieść i koniec z godzeniem się na taki stan rzeczy! Tuszowanie problemu nie jest dobre!

Czy to co teraz robisz ma sens i widzisz postępy? Jeśli nie, to czemu to ciągle robisz i nic nie zmieniasz? Bo się przyzwyczaiłeś.. ojejku! 

To tak jak ktoś, kiedyś fajnie powiedział, to że jesteś w dupie to nie jest problem, problemem jest to, że zacząłeś się w niej urządzać. 

Po co masz swoją firmę, która już od lat nie funkcjonuje najlepiej, mimo iż pracujesz od rana do nocy? Po to żeby inni myśleli jaki to z Ciebie biznesmen? Oszukuj tak dalej siebie, a zobaczysz, że nagle wszystko się zmieni.. Właśnie się nie zmieni! Czas to zrozumieć! Życie się samo nie zmieni. Jeśli robisz coś co nie działa i ciągle to powtarzasz, to ciągle będziesz miał to samo, nic się nie zmieni. Często to nie w pracowitości jest problem, tylko w samym kursie.

Ok, każdy ma inne problemy!

Może powiesz.. nie chce dalej przebywać z tymi ludźmi, tzw. współpracownikami, którzy ciągle pieprzą farmazony o tym jak to im ciężko, a nic nie robią by to zmienić

Może powiesz.. mam już dość tych herbatek, wspólnych zoom-ów, że rzekomo robię jakiś cudowny biznes, a tak naprawdę to wciskam ludziom jakieś przepłacone, gówniane produkty, udając przy tym przemiłego i najszczęśliwszego człowieka na ziemi.. mój lider ciągle wmawia mi jak to wolność finansowa jest blisko, a tak naprawdę to wszyscy stoimy w miejscu.. tylko on coś z tego ma. U mnie ciągle to samo, staram się, rozmawiam z ludźmi, a oni mają mnie gdzieś.. i nie idzie to w dobrym kierunku, dorabiam tylko właściciela firmy. 

Może powiesz.. mam dość tej swojej firmy i tego wchodzenie w tyłek klientom. Staram się, a oni tego nie doceniają, tylko olewają mnie i moje faktury! Muszę ich ciągle ponaglać do zapłaty.

Może powiesz.. Już mam dość tego codziennego niewyspania, tego wstawania rano i ciągłych zaropiałych oczu. Tego jechania do pracy, jak jeszcze jest ciemno i patrzenia na tych smutnych innych kierowców, którzy stoją razem ze mną w kroku.. przez prawie 2 godziny.. rano i wieczorem 

Może powiesz.. mam dość tego, że nie mogę spędzić czasu ze swoimi dziećmi, że ciągle mijam się tylko z żoną (albo mężem – jak wolisz). Nie mam ciągle czasu by spędzić go z rodziną i przyjaciółmi. Tak nie może być!

A może powiesz.. tutaj wstaw swoją wersję!

Ale i tak większość ludzi nic z tym wszystkim nie zrobi. Będą narzekać do końca życia. A wiesz jaka jest prawda? Są w pozornej wygodzie. I tak do końca życia będą wybierać tą wygodę, zamiast prawdziwego rozwoju – o tym więcej pisałem w tym artykule. Obyś tylko Ty tak nie skończył!  

Powiem raz jeszcze. Przestań w końcu się oszukiwać i robić coś co nie ma sensu, wierząc że w końcu będzie miało to sens. Nie, nie będzie miało to nadal sensu! Jeśli czujesz, że jesteś na nieodpowiedniej drodze, to MUSISZ zmienić tą drogę, a nie wmawiać sobie, że droga jest odpowiednia, mimo że czujesz wewnętrznie, że to nieprawda! Tak samo jeśli chodzi o charakter. Przestań tuszować, udawać że jest ok. Chodzić i się żalić na to, że nie masz w życiu szczęścia. Nie! Po prostu Twój charakter i Twoja mentalność są do dupy i tyle. Tutaj jeszcze nic się nie dzieje, jeśli umiesz powiedzieć sobie z czym masz problem i zaczynasz nad tym pracować.. Tak, tylko kto tak robi? No to niech dalej tuszują i udają, a ciągle będą mieli to co mają. Samoświadomość! To daje rozwój! To, że ktoś przeczytał tysiące książek o rozwoju i był na wielu różnych szkoleniach to nie znaczy, że jest “rozwinięty”. Liczy się to kim faktycznie jesteś, a nie co przeczytałeś. Jak czytasz i nie wdrażasz wiedzy, to takie czytanie jest nic nie warte.. a większość ludzi właśnie tak robi. 

 

Czyli co? Odpowiedz na pytania i ruszaj dalej!

Mam nadzieje, że po tym artykule będziesz już wiedział czego chcesz od swojego życia i dlaczego akurat tego oraz zastanowisz się co Ci aktualnie nie odpowiada – w życiu i w charakterze. Okazuje się, że BÓL i ucieczka od czegoś, jest najlepszą motywacją do działania. Ogólnie to zapisz sobie odpowiedzi na te pytania na jakiejś kartce i wracaj w chwilach słabości. 

Jak nie znasz tych odpowiedzi, to ciągle się męczysz. Rozwój Cię męczy. Nie traktujesz życia jak przygody. Boisz się popełniania błędów. Jakaś kłoda jest rzucona pod Twoją nogi i od razu rezygnujesz. 

Ale niestety, jest też i zła informacja. To, że będziesz znał odpowiedzi na te pytania, wcale nie oznacza, że coś się zmieni w Twoim życiu. To tylko pierwszy krok. Niezbędny, ale niewystarczający. Jeśli naprawdę masz już dość swojej obecnej sytuacji i monotonnego życia i jesteś gotowy na konkretne kroki.. bo CHCESZ BYĆ WOLNYM I NIEZALEŻNYM człowiekiem, który prowadzi SWÓJ dobrze prosperujący biznes, który daje wartość innym, to kliknij tutaj i sprawdź koniecznie co dla Ciebie przygotowałem. Ja już tak żyję od dawna – Ty też zasługujesz na takie życie 🙂

Podziel się tym wpisem

    Ten post ma 4 komentarzy

    1. I udało Ci się nakłonić ludzi swoimi postami do zmian? 🙂

    2. Jak powiedział Albert Einstein: “Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”.
      Tak więc od czasu do czasu warto przeanalizować swoje cele oraz efekty jakie osiągamy w wyniku swoich działań i ewentualnie skorygować swoje ruchu.

    Dodaj komentarz

    Close Menu